mózgNie mogłem uwierzyć, myślałem, że to jakiś kawał. Ale nie! Minister Macierewicz znowu w twórczym nastroju. Właśnie skierował do uzgodnień resortowych projekt rozporządzenia w sprawie orzekania o zdolności do służby w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego. A Tam same perełki. Polski James Bond będzie mógł mieć poniżej 155 cm wzrostu, mieć zeza i nie mieć zębów.

To nie wszystko, w załączniku jest wykaz chorób i ułomności, które naszym super szpiegom nie przeszkodzą w działalności. Nasz  Bond może teraz cierpieć na otyłość,  choroby mięśnia sercowego, brak uzębienia, brak uszu,  brak oka, brak widzenia obuocznego. Ciekawe, że dopuszcza się  ciała obce w mózgu. To tylko niektóre ”niedoskonałości”.

Łatwo będzie rozpoznać nowych ludzi Macierewicza. Nie ma co krytykować, nawet szpieg musi jakoś  dopasować się do ministra. Ci z zezem będą przydatni do śledzenia zza węgła, bez oka zostaną snajperami,  a grubych poślą do desantu.

To, że idiota zacznie strzelać w lewo czy prawo, a od biedy do tyłu, też może być użyteczne. Przyspieszy  koniec wojny, którą zapewne jakiś zezowaty może wywołać, tak po prostu z przypadku. Zajęcia na strzelnicy dla zezowatych to będzie widowisko.

Ciekaw jestem, dlaczego nie mówi się nic o stanie psychicznym kandydata? Pewnie nie jest istotny.

Niech minister nie zapomni o pensjonariuszach domów opieki dla osób niepełnosprawnych , tam jest wielu do zagospodarowania w dzisiejszym MON.

Dobrej zmianie brakuje kadr.  Zatrudnili już dzieci, żony, kuzynów i ciotki. Czas na niepełnosprawnych.

W tym szaleństwie jest metoda. W końcu kto się domyśli, że niski, otyły osobnik, bez zębów, z chorym sercem, bez oka i obcym ciałem w mózgu jest polskim szpiegiem?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

macier2Minister obrony Antoni Macierewicz uczestniczył   w promocji 176 żołnierzy rezerwy na pierwszy stopień oficerski.  Przy tej okazji ogłosił światu, że tworzy nową armię i teraz siłę tej armii stanowi wiara i krzyż Jana Pawła II. 176 osób zostało wyświęconych na podporucznika, ich orężem będzie narastający nacjonalizm i krzyż.

To pierwsza taka armia na świecie, której siłą jest wiara i krzyż. Rosjanie wyposażyli swoją armię w nowoczesne czołgi, rakiety i całe mnóstwo samolotów. Macierewicz wyposażył nasze wojsko w wiarę.  Przed wojną było to samo: Bóg, Honor, Ojczyzna.  Po 3 tygodniach nie było co zbierać, Niemcy w stolicy, a rząd w Zaleszczykach.

Życie przerosło kabaret. Krzyże zamiast Caracali. Nie ma kasy na sprzęt, nie ma kasy na szkolenie, więc pozostaje wiara i krzyż JP2. Może krzyż ustawić na przesmyku suwalskim? Zwiększy siłę rażenia…

Promowanych rezerwistów minister zapewnił, że teraz to oni są rzeczywistą elitą wojska. Rezerwa jest elitą armii, od kiedy? Nie GROM, nie AGAT, nie FORMOZA tylko rezerwa. Rezerwiści z Obrony Terytorialnej do walki ze SPECNAZEM. Panie Antoni, przy aktualnym wyszkoleniu i wyposażeniu nie byliby zdolni  do  służby wartowniczej.

Tu rzeczywiście potrzebna jest wiara. Panie miej nas w opiece… Oczekuję, że w przypadku wojny na pierwszą linię pójdzie batalion kapelanów.

Armia powinna brać udział w szkoleniach, a nie w głupawkach politycznych. A tu ciągle apele, modlitwy, odsłonięcia, cmentarze, pomniki, nominacje i degradacje.

Trzeba  zapisywać te „perełki” bo później nikt w to nie uwierzy. Drodzy wyborcy, nie chcieliście w MON psychiatry to macie pacjenta.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

montyTo się dzieje naprawdę. Miejsce akcji – Europa, Polska. Czas – XXI wiek, rok 2016. Oficjalnie: Jezus Chrystus „Królem Polski”.

Dzisiaj w Łagiewnikach  w ramach widowiska polityczno-religijnego, prezydent Polski, Andrzej Duda oddał władzę. Polska stała się monarchią. Królem został Jezus Chrystus. To miło ze strony prezydenta Dudy, że zechciał podzielić się władzą.

Intronizacji dokonali polscy biskupi. Biskupi złamali procedury. Zabrakło Sejmu konwokacyjnego, na którym ustala się szczegółowo pacta conventa, czyli zobowiązania, jakie przyszły król będzie musiał wypełnić.  Nie odbyły się obrady Sejmu elekcyjnego – czyli właściwej elekcji. Odbyła się tylko koronacja. Zabrakło Sejmu koronacyjnego. W czasie Sejmu król elekt dopełniał formalności wyboru, ślubował m.in. przestrzegać artykułów henrykowskich i uzgodnionych pacta conventa. A czy ktoś elekta pytał o zgodę?

No to mamy dylemat. Jesteśmy jeszcze republiką, czy już królestwem? Czy zapanuje feudalizm? Czy władza będzie dziedziczna? Czy władza może rozwiązać Trybunał Konstytucyjny?  Ale jak, bez zgody króla? No, może wreszcie król  zdoła odwołać tego Rzeplińskiego…

Nikt nic nie wie. Prezydent Duda nie wypowiedział się w tej kwestii, bo klęczał. Premier Szydło nawet nie raczyła przyjechać do Łagiewnik. Nie było Naczelnika.

To kuriozum na skalę światową. Wydarzenie  rodem z mrocznych czasów średniowiecznych zabobonów. Średniowiecze trwało 1000 lat. U nas ciągle trwa i zostało jeszcze co najmniej 3.

Ciemny lud kupił ten cyrk. Moim zdaniem jego  królem powinien zostać Koziołek Matołek.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

„Politycy są jak pieluchy. Powinni być zmieniani często i z tego samego powodu”
                                                                                                         Tony Blair

pis!Władza domaga się czystki wyznaniowej. Posłanka PiS Beata Mateusiak-Pielucha w opublikowanym w „wPolityce” felietonie żąda deportacji niekatolików! Według pani Pieluchy  niekatolicy powinni podpisywać lojalki, czyli specjalne zobowiązania do przestrzegania polskich wartości. Wszyscy, którzy nie spełnią wymogów, powinni zostać deportowani:

Powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnianie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji

Protestantom, buddystom i świadkom Jehowy  się upiekło… Na niektórych padł blady strach. Ale nie na wszystkich! W Internecie  pojawiały się  entuzjastyczne głosy  ateistów, chętnych do bycia deportowanymi. Niektórzy chcą deportacji do Czech (65% to ateiści), inni do Szwajcarii, jeszcze inni do ciepłych krajów.  Pewna trzynastolatka, ateistka, przeczytała o tych deportacjach i napisała, że trzeba stąd wyjeżdżać. Jak dotąd nie chciała. Poważny problem mają rodzice nieochrzczonych jeszcze noworodków.  Noworodki  są niepiśmienne, a lojalkę trzeba sporządzić osobiście. Maluchy już robią ze strachu w … pieluchy.

Beata Mateusiak-Pielucha pierwsza powinna być deportowana, bo nie zna Konstytucji. A  powinna ją najpierw przeczytać.  Art. 53, pkt.7:” Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania”. Pani poseł nie ma prawa domagać się  ujawniania światopoglądu, przekonań religijnych czy wyznania.

Partia gwarantuje nam codzienną dawkę kretynizmów. Choć ich nie obiecywała, to trwa w przekonaniu, że żyć się bez nich nie da. Jak szaleć, to na całego. Wytępić tą plugawą zarazę ateistów, lewaków, lemingów i wrogów narodu.

Pani Pielucha tak jak prezes – nie zaśnie zanim nie wymyśli sobie kolejnego wroga.  Faszyzm też zaczynał się od rozmaitych pomysłów w tym stylu.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Kult

2 komentarzy

kasztanka2Prezes, czyli sami wiecie kto, 11 listopada  wziął udział w uroczystościach pod pomnikiem Romana Dmowskiego. Przedstawiciele Stronnictwa Narodowego przywitali go tam jako… Naczelnika Państwa. Prezes z uśmiechem przyjął honory godne naczelnika.

Taki  urząd  istniał w Polsce w latach 1918–1922, a głową państwa był wówczas marszałek Józef Piłsudski. To porównanie najwyraźniej podobało się prezesowi PiS.

Naczelnik Piłsudski miał żonę, powabne córki i jeździł konno. Ten nowy naczelnik ma podobno kota. Piłsudski się w grobie przewraca. Był przeciwnikiem Dmowskiego i nie składałby mu hołdu. Piłsudski chciał budowy państwa świeckiego, wielonarodowego. Dmowski, podobnie jak prezes, chciał państwa jednonarodowego, katolickiego, autorytarnego.

Prezes staje się obiektem kultu. Gdy składał wieniec pod pomnikiem mianowano go naczelnikiem, został też nazwany „niekoronowanym królem polskiej polityki”. Wcześniej prezydent Duda złożył mu hołd słowami: „jest Pan wielkim politykiem, strategiem, wielkim człowiekiem”.

Uwielbienie dla prezesa przybiera formy coraz bardziej północnokoreańskie. Niedługo się dowiemy, że ku czci Naczelnika zakwitły w zimie drzewa owocowe, a na niebie ukazała się tęcza.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

DSC03525-BEuroposłanka PiS Beata Gosiewska żąda od państwa 5 milionów złotych odszkodowania. To za śmierć męża – Przemysława Gosiewskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

Po katastrofie smoleńskiej pani Gosiewska z synem i córką  otrzymała 750 tys. odszkodowania. Ponadto otrzymała od rządu 40 tys. jednorazowej zapomogi, a od kancelarii Sejmu 100 tys. Dzieciom Gosiewskich premier Donald Tusk przyznał po 2 tys. zł renty. W 2010 r. związana ze SKOKami Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych, przyznała też każdemu z dzieci Gosiewskich stypendium w wysokości 2,5 tys. zł miesięcznie. Otrzymali także ZUSowską rentę po ojcu w wysokości ponad 2,5 tys. zł miesięcznie na osobę.

Parlamentarzystka chce więcej i wylicza, że gdyby nie katastrofa TU-154, jej mąż – poseł PiS-u zarobiłby 3.5 miliona. Niestety zginął i nie zarobił. Gosiewska narzeka, że nie ma mieszkania i mieszka w mieszkaniu o pow. 48 m kw.  To własność matki zmarłego męża.

Na mieszkanie pani posłanki nie stać. To ciekawe. W oświadczeniu majątkowym, złożonym w w kwietniu br., Gosiewska podała, że w 2015 r. zarobiła ponad 97 tys. euro (około 400 tys. zł). Na koncie ma prawie 1,4 mln zł i 107 tys. euro (około 440 tys. zł) oszczędności oraz papiery wartościowe o wartości blisko 290 tys. zł. Jeździ Toyotą.

Gosiewska jest gorącą orędowniczką zamachu i każe między bajki włożyć  raport Millera o katastrofie. Skoro to był zamach, to od państwa nie należy się nic oprócz renty po ojcu dla dzieci, a już na pewno nie należy się sponsoring od podatników na willę. To zamachowiec płaci odszkodowanie.  Tak załatwia się sprawy w cywilizowanych demokracjach.

Niejeden chciałby zarabiać 400 tys. złotych rocznie i mieć miliony na koncie. Gosiewska żąda milionów od nas – podatników. Niech pójdzie do MOPS-u, może trochę ochłonie.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

file0001311453883Prezes, czyli sami wiecie kto, ogłosił na konferencji prasowej, że państwo jest bezsilne. Nie potrafi poradzić  sobie z mafią reprywatyzacyjną. To ciekawe, naczelnik państwa przyznaje, że jego rozbudowane służby, przejęta prokuratura i wierni akolici są nieudolni.

Udolny jest prezes, który powoła speckomisję weryfikacyjną. Komisja będzie śledczym, sądem i katem w jednym. Jeśli komisja uzna, że ktoś naruszył prawo w postępowaniu reprywatyzacyjnym, to ona odbierze temu komuś majątek, ukarze finansowo i napiętnuje. Nie będą już potrzebne sądy, prokuratury i inne służby. Będzie partyjna komisja prezesa.

Zamiast sądu komisja prezesa będzie stwierdzać, czy doszło do nieprawidłowości i wyda wyrok. Od decyzji komisji weryfikacyjnej będzie można się odwołać do Prezesa Rady Ministrów, czyli do podwładnej prezesa. Przed komisją będzie się musiał stawić  każdy wezwany, pod rygorem kary. Od decyzji komisji  będzie zależał zakres rozpatrywanych spraw.

Wraca stare. Kiedyś towarzysz Gomułka wrzeszczał: „Zniszczymy wszystkich bandytów reakcyjnych bez skrupułów. Możecie jeszcze krzyczeć (…) lecz to nie zawróci nas z drogi”. Prezes też nie zawróci.

W latach 60. partia zdemaskowała handlarzy mięsem. Aresztowano ponad 400 osób. Głównym oskarżonym był Stanisław Wawrzecki, którego skazano na karę śmierci. Wyrok wykonano. Mięsa nadal brakowało.

W stanie wojennym partia „rzuciła” na front walki z nieprawidłowościami  Terenowe Grupy Operacyjne, które formalnie miały dopomagać lokalnym władzom w rozwiązywaniu rozmaitych problemów. Niczego nie rozwiązały.

W 1983 roku partia powołała Inspekcję Robotniczo – Chłopską. Do walki ze spekulantami. Spekulantów wyłapywano, piętnowano w mediach, skazywano w procesach pokazowych. Społeczny entuzjazm przygasł jednak, gdy okazało się, że półki sklepowe są nadal puste.

Nie żyje Gomułka, nie żyje Gierek, nie żyje PRL, ale władza jakby w PRL-u żyła. Czerpie ze starych, sprawdzonych wzorów. Wskrzesza komisarzy o specjalnych uprawnieniach.

Powstaje sąd ludowy, albo doraźny.  Jakiś dziwoląg. To nie będzie komisja sejmowa, ale w skład wejdą posłowie. Będą mieli szerokie uprawnienia i możliwość wzruszania prawomocnych decyzji administracyjnych. Prawo do przesłuchiwania w trybie Kodeksu Postępowania Karnego i nakładania milionowych kar finansowych. Nawet Putin na to nie wpadł.

Czy ma być to coś w rodzaju komisji majątkowej, która oddawała majątek kościołowi?  Trybunał uznał, że tamta instytucja była niekonstytucyjna. Czym ma być ta komisja, specjalną nadwładzą? W jaki sposób władza ma coś oceniać, wydawać wyroki i karać? Na jakiej podstawie prawnej?

Czasy się zmieniają, a partia ciągle powołuje komisje.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Zadupie

3 komentarzy

monty iświęty gralMinister Waszczykowski obraził się na Komisję Wenecką i ogłosił, że Polska zakończyła z nią współpracę. Minister uznał, że Komisja kłamie i obraża Polaków.

To ciekawe. Jestem Polakiem i nie czuję się obrażony, wręcz przeciwnie, jestem  wdzięczny, że Komisja zajęła się bezprawiem.

Pan Waszczykowski  zapomniał, że sam zaprosił Komisję i poprosił, aby sporządziła raport w sprawie praworządności w Polsce. Jak poprosił minister tak Komisja uczyniła. Raport jest miażdżący i umiejscawia nasz kraj gdzieś w okolicach Białorusi.

Władza na każdym kroku i w każdym dostępnym medium odkrywa spiskujących wrogów narodu. Otaczają nas, złodzieje, zdrajcy, komuniści i Żydzi. I wszyscy kłamią. Komisja Wenecka kłamie, Airbus kłamie, Unia kłamie, protestujące Polki kłamią. Tylko władza mówi prawdę. Cały świat się myli i nie rozumie jej genialnych posunięć.

Zapatrzona w siebie władza, moralnie zacofana, politycznie głupia, spycha nas na zadupie Europy. Wreszcie podnieśliśmy się z kolan i padliśmy twarzą w błoto.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

odlotPrezes Kaczyński obwieścił światu swój nowy pomysł.  Chce zmuszać kobiety, by rodziły  dzieci „nawet mocno zdeformowane”! Nawet jeśli nie mają najmniejszych szans na przeżycie. Po co? Po to, aby je ochrzcić:

Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone…

Prezesowi nie mieści się w głowie, że ktoś w Polsce może być nieochrzczony. Czyli rodzić, aby chrzcić.

Czy  chodzi o to, by księża mogli liczyć na zarobek przy okazji chrztu i pogrzebu? Pieniądze przeznaczone dotąd na In vitro i badania prenatalne zostaną przerzucone na chrzty. No i oczywiście surowe kary dla kobiet, które nie ochrzczą dziecka.

Samotny, bezdzietny facet będzie układał życie milionom ludzi. Jeśli tak, to niech pan Jarosław, zgodnie z własnym sumieniem, donosi sobie ciążę, urodzi, ochrzci i pochowa.

Zaczynam coraz bardziej bać się swojego państwa i ludzi, którzy nim rządzą. Wynurzenia Kaczyńskiego o ciąży i porodzie są jak opowieści niewidomego o kolorach.  Prezes odleciał i nikt nie wie dokąd zmierza.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

eee-ty-sluchaj-sie-generala-pl-ffffffWojsko wraca do PRL-u. Za komuny żołnierze musieli obowiązkowo oglądać dziennik o 19.30. Teraz muszą oglądać TVP INFO. Generał Głąb, dowódca Garnizonu Warszawskiego wydał taki rozkaz.

To dobra wiadomość dla prezesa TVP Jacka Kurskiego. Spadającą  oglądalność telewizji rządowej uratuje kilka tysięcy żołnierzy.  Garnizon warszawski to prawie 4 tys. żołnierzy i 2 tys. pracowników cywilnych.

Gen. Głąb uważa, że jedynie słuszna prawda płynie z mediów narodowych. Niebawem będzie codzienny sprawdzian ze znajomości informacji stacji TVP INFO.

Ciekawe jak generał, nomen omen, Głąb wyegzekwuje polecenie? Ustawi we wszystkich telewizorach w jednostkach i instytucjach TVP INFO i zaplombuje piloty? A co z telewizorami w mieszkaniach żołnierzy, będą codzienne kontrole? Pora pomyśleć o zagłuszaniu innych nadawców.

W PRL z alkoholizmem w armii walczyli generałowie Żyto, Oliwa, Baryła i Kufel. Dzisiaj w tym samym stylu o wiedzę żołnierzy zadbał Głąb.

Zamierzam być mądrym dowódcą” – powiedział Robert Głąb jeszcze jako pułkownik, kiedy w marcu obejmował dowództwo garnizonu. Nie pan próbuje dalej panie generale, może kiedyś się uda.

Partia umieściła na czele tego garnizonu właściwego człowieka. Czasami rzeczywistość jest zabawniejsza niż niejeden mem.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2016 panoptikum-blogosobliwosci Design by SRS Solutions

  • RSS