popiersieMinister Macierewicz wydał rozkaz! Od dzisiaj żołnierze Dowództwa Garnizonu Warszawa mają strzec popiersia prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Minister stwierdził, że popiersia trzeba pilnować, bo prezydent poległ w obronie Rzeczpospolitej. Dotąd wojsko miało  bronić niepodległości i granic, stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza i bronić sztandaru. Widać za mało.

Według ministra Lech Kaczyński poległ broniąc Rzeczpospolitej, czyli walczył. To była wojna? Nawet nie wiedziałem.  Myślałem, że prezydent Kaczyński zginął w katastrofie lotniczej, a minister sugeruje, że prezydent leciał bombowcem.

Pozostali zginęli w wypadku lotniczym. Może lecieli innym samolotem? Jak długo jeszcze potrwa ten cyrk?

Popiersie wydaje się być wyjątkowo drogocenne. Stoi w holu DGW za pancerną szybą. Ciekawe z czego jest zrobione? A przed kim nasi dzielni żołnierze mają je strzec? Przed suwerenem?

Innych pomników nikt nie strzeże.  Pomnik Chopina stoi w Łazienkach,  Kolumna Zygmunta na placu Zamkowym,  Pomnik Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich, pomnik Mickiewicza na Krakowskim Przedmieściu, pomnik Kopernika też. Nikt ich nie pilnuje, same stoją.

Modernizacja polskiej armii idzie w słusznym  kierunku. Straż smoleńska przy każdym pomniku, przy każdej tablicy.  Jeżeli żołnierze mają obowiązek pilnować pomników i tablic, to kto pilnuje granic?

Teraz już wiem  dlaczego obiekty wojskowe chronione są przez  firmy ochroniarskie.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

misiewiczW czasach słusznie minionych partia decydowała, kto zajmie stosowne stanowisko. Na kompetencje nikt nie zwracał uwagi.  Ważne było pod kogo dany kandydat był „podczepiony”.   Jeśli pryncypał popadał w niełaskę, w niełaskę popadali wszyscy jego protegowani.

Tak jest i dzisiaj. Postpeerelowskie struktury nomenklaturowe zostały uruchomione. Partia wyznaczyła „zdolnego” dwudziestokilkulatka na eksponowane stanowiska. Dała mu władzę, medale i kasę. Bartłomiej Misiewicz poniżał pułkowników, zwalniał generałów, a kapitanów traktował jako stojaki na parasole. Przez prawie 2 lata wszyscy klaskali, przyznawali krociowe pobory i byli nawet z niego dumni.

Nagle okazało się, że to 27-latek bez studiów, który przed zajęciem stanowiska rzecznika prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej za największe dokonanie zawodowe mógł uznać pracę na zapleczu prowincjonalnej apteki. Partia powołała komisję. Komisja oznajmiła, że dopiero po latach w partii zorientowano się, iż Misiewicz nie miał żadnych kwalifikacji. Pozbawili go funkcji, wywalili go z partii.

Kiedy władza mówiła prawdę? Wczoraj wszyscy za Misiewiczem skoczyliby w ogień, zachwalali jego mądrość i kompetencje. Dzisiaj przepraszają za niego Polaków.

Geniusze partyjnej komisji doszli do wniosku, że wszystkiemu jest winna PO, Tusk i Kopacz, bo gdyby nie oni, to nikt by Misiewicza nie windował na intratne stanowiska. Panowie z komisji – nie ubliżajcie inteligencji Polaków!

Rozczuliłem się. Jaka ta władza sprawiedliwa, praworządna, oczyszczona. A co z resztą? Tysiącami Misiewiczów usadzonych we wszystkich spółkach Skarbu Państwa. Tych Misiewiczów są już dziesiątki tysięcy. Ludzi bez żadnych kompetencji, ale dobrze „podczepionych”.

Biedny Misiewicz, z powrotem za miotłę i do apteki. Jakże skromny ten młodzieniec…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

sobeckaŚwiat wg Kiepskich. Na ścianie kamienicy we Wrocławiu ul. Ćwiartki 3/4 były dwa objawienia. Ukazała się Matka Boska, a nawet dwie. Nie można było tylko ustalić która matka boska jest wspanialsza. Ta kiepska, czy też ta paździochowa? Już się mieszkańcy i sąsiedzi pomału brali za szmaty,  kiedy się okazało, że to Boczek rozwalił gąsior z winem. Poplamiło ściany, a lud uznał to za wizerunek Matki Boskiej.

W Sejmie jak u Kiepskich – te same problemy. Posłowie z komisji kultury nudzili się okrutnie, więc  przyjęli uchwałę w sprawie objawień fatimskich.  Forma obrad była oryginalna – posłowie kłócili się, wygłaszali świadectwa, deklarowali swoją wiarę i kłamali. To nie było posiedzenie komisji tylko lekcja religii ze wstępem do rekolekcji. Proponuję posłom lekturę Konstytucji  RP.

Prym wiodła  radiomaryjna posłanka Sobecka. Przekonywała, że „objawienia fatimskie są chyba najbardziej donośnym wydarzeniem z roku 1917″ i w sposób szczególny dotyczą Polaków. Ciekawe. Jakoś nas te objawienia nie ustrzegły przed wojną bolszewicką, kataklizmem II wojny, komuną, katastrofą smoleńską i PiSem.

Sobecka zapomniała, że jest rozdział między państwem a kościołem i pomyliła Sejm z Episkopatem. Sejm zajmuje się uchwałami o cudach. Poziom absurdu został przekroczony. Dlaczego rządzą nami kretyni?

Kościół zajmuje się  sprawami państwowymi i wpływa na stanowienie prawa, a Sejm zajmuje się cudami i objawieniami. Jesteśmy krajem, w którym wszystko stoi na głowie. Innymi słowy posłowie uchwalili, że prawo i demokracja są nam niepotrzebne. Kiedyś wpisali do konstytucji przyjaźń z ZSRR, dzisiaj  uchwalają  objawienia fatimskie. Jeden pies. I wtedy i teraz nikt zdrowy na umyśle nie traktuje tego poważnie.

Panie posłanki, panowie posłowie, może tak zamiast za gusła, wziąć się do porządnej, uczciwej roboty.

Podczas obrad na sali sejmowej nie było psychiatry…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

trotyl2 — kopiaKilka dni temu minister Macierewicz zapowiadał, że poznamy nowe szczegóły dotyczące katastrofy smoleńskiej. Właśnie je ogłosił. To była zasadzka!

Piloci chcieli uratować polską delegację z zasadzki, w jakiej się wszyscy znaleźli. To oczywiście wina Tuska – konkluduje minister.

Sondaże spadają, trzeba odgrzać Smoleńsk. To kolejna  „prawda”, która „nie ulega wątpliwości” i na którą są „porażające dowody”. Wcześniej była sztuczna mgła, ciekły hel, elektromagnesy, 3 wybuchy na pokładzie. Były też dowody na to, że trzy osoby przeżyły „zamach”  i świadkowie słyszący strzały, gdy dobijano rannych.

Nie ma cienia wątpliwości, że konkurs na najbardziej idiotyczną wersję przyczyn katastrofy Tu-154M jest daleki od finału. Prima aprilis dopiero za dwa tygodnie, ale  Antoni  czuwa. Trzeba przyznać, że facet jest genialny w swej roli. Ogłasza kolejne rewelacje i nawet mu powieka nie drgnie. Żaden komik nie wytrzymałby takiej roli.

Tak! To mogła być zasadzka. Planowana od wielu lat. Ktoś musiał zasadzić brzozę. Brzoza rosła wiele lat, żeby mogła strącić samolot z Prezydentem. Kto zasadził brzozę? Może Tusk? Teraz wiemy dlaczego Szyszko kazał powycinać drzewa – żeby nie było więcej zasadzek.

Jak twierdzi szef MON, polscy piloci robili co mogli, by wyrwać polską delegację z zasadzki. Nie wyjaśnił jednak jak mogli uciekać z zasadzki skoro w wyniku wybuchu już nie żyli?
Minister brnie dalej: „w Smoleńsku musiało się stać coś, co uniemożliwiło realizację decyzji kapitana Tu-154M o odejściu na drugi krąg”. Panie ministrze, samolot nieoczekiwanie uderzył skrzydłem w drzewo. Na ziemi czasami rosną drzewa.

Mgła, hel, bomba, elektromagnesy, zamach, Tusk, zasadzka… Jedno jest jest pewne, kimkolwiek byli zamachowcy, mieli rozmach.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

geniuszuNa rozprawie rozwodowej sędzia pyta powoda dlaczego wnosi o rozwód. Nie możemy się dopasować seksualnie – odpowiada mąż. A z sali głos – kuźwa, cała wieś się dopasowała, a on jeden nie może.

Podobnie było wczoraj w TVP po ponownym  wyborze Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Wiadomości „poinformowały”, że 27 państw UE „cierpi na deficyt demokracji”. Cała Europa się dopasowała, a Polska nie. Telewizja pokazała, że Tusk został „przepchnięty kolanem” i wybrany „na siłę”.

To takie oczywiste, wynik 27:1 to prawdziwy pokaz łamania demokracji. Demokracja byłaby wtedy gdyby 1 głos naszej władzy był mocniejszy niż 27 głosów pozostałych państw.

Autorzy materiałów w „Wiadomościach” tłumaczyli, że Tusk poniósł porażkę, a rząd odniósł sukces, bo „osiągnął swój cel, obnażając unijne standardy demokracji”. Tusk  nienawidzi Polski, chce zalać nas uchodźcami i wprowadzić szariat, a przywódcy Unii to skorumpowani degeneraci!

Witamy w TVP. Jedyne prawdziwe informacje jakie podali to była data i godzina. Za to wszystko mamy płacić haracz, pokrętnie zwany abonamentem. Wiadomości TVPiS przekroczyły barierę PRL. Nawet „za komuny” w  Dzienniku Telewizyjnym było więcej prawdy.

Dlaczego mamy płacić za kłamstwo i je popierać? Dlaczego mamy płacić na partyjną propagandę? To nie jest prywatna telewizja, ale publiczna, opłacana z pieniędzy podatników i powinna dostarczać obiektywnych treści.

Władza ma problem, ale ma Kurskiego i alternatywną rzeczywistość. Na dzisiejszy „wieczór z dziennikiem” proponuję taki scenariusz:

„Wąska grupa” 27 państw wybrała Tuska wbrew suwerenowi. Suweren wyszedł na ulice protestować przeciwko temu bezprawiu. Sędzia Przyłębska wydała wyrok unieważniający wybór Tuska. W nocy z piątku na sobotę prezydent Andrzej Duda przyjmie w Belwederze przysięgę nowego przewodniczącego Rady Europejskiej, pana Jacka Saryusz-Wolskiego. Prezes zdelegalizował Unię Europejską.  Właśnie wynaleźliśmy kwadratowe koło. To niewątpliwy sukces rządu.

A wszystko to wina Tuska…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

frankFrankowicze znowu dali się wydymać. Wcześniej zrobiły to banki, dzisiaj władza. Najpierw nie dał rady prezydent Duda, który nawet przeprosił frankowiczów za brak pomocy i przyznał, że przewalutowanie kredytów jest niemożliwe. Teraz skapitulował sam prezes  i wysłał kredytobiorców do diabła.

Prezes, nauczał dziś w Polskim Radiu. Nakazał frankowiczom wziąć sprawy w swoje ręce i udać się do sądów.  Najpierw jednak zmieszał z błotem polskie sądy i określił je jako zgniliznę i patologię. Schizofrenia? Nie, dyskretny urok władzy.

Frankowicze mają za swoje.  Włazili w dupę każdemu, kto tylko im namotał w głowie, wierzyli w każdą obietnicę i na przedwyborczych  wiecach popierali „Dobrą Zmianę”.

Po słowach Jarosława Kaczyńskiego akcje banków na giełdzie ostro ruszyły w górę. Wystarczyło być kumplem Jarosława i grać na giełdzie…

Prezes  się usprawiedliwiał , że” jest  w sytuacji, która w wielkiej mierze jest zdeterminowana uwarunkowaniami ekonomicznymi”. Co za zmiana,  przecież w kampanii wszystko mieliście dokładnie policzone. Wszystko było w niebieskiej teczce. Prezes  potrzebował ponad roku sprawowania władzy absolutnej,  by nauczyć się podstaw ekonomii.

Tyle po obietnicach, ciemny ludzie. I jeszcze dla tych, którzy języka władzy nie rozumieją. Tłumaczę słowa prezesa na język polski:  „Walcie się frankowicze”!

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

mediaTVP stoi na krawędzi bankructwa. Tak podsumował prezes TVP Jacek Kurski rok swojego urzędowania  na konferencji prasowej. Oznajmił, że spółkę czeka finansowa śmierć.  Musi być fatalnie jeśli funkcjonariusza władzy stać na taką szczerość.

Prezes postanowił ratować finanse TVP i wymyślił jak zwiększyć oglądalność.  Dla uatrakcyjnienia programu zmienił ramówkę TVP 1 na niedzielę. Program zapiera dech w piersiach:

7,00 – msza święta z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach
8.00 -  program informacyjno-publicystyczny „Tydzień”, czyli rządowa propaganda.
8.40 -  program redakcji katolickiej dla młodzieży „Ziarno”.
9.20 -  film reklamowany jako dramat historyczny , „Szaweł – Droga do Damaszku”.
11.20 – magazyn „Sekrety mnichów”.
11.50 – magazyn religijny „Między ziemią, a niebem.
12.00 – „Anioł Pański”.

A później dalszy ciąg  magazynu „Miedzy ziemią a niebem”. I tak do 13.00. Teraz niedzielny program  przypomina spotkania kółka różańcowego. Oferta wciska w fotel. Brakuje tylko Disco Polo i apelu smoleńskiego. Taki program nadaje się tylko do torturowania więźniów za ciężkie przestępstwa. A za to wszystko trzeba jeszcze płacić przymusowy abonament.

Czym to się różni od ramówki TV Trwam? Zresztą porównanie do TV Trwam też jest nietrafione. Tam jest więcej polityki i wiadomości nie związanych z religią niż w TVPiS. Nawet zanim zaczną różaniec najpierw pokazują prezesa i Macierewicza, a minister Radziwiłł opowiada o zarobkach pielęgniarek.

Ciemny lud to kupił ? Nie! W porównaniu z jesienną ramówką rok wcześniej TVP zanotowała dramatyczne spadki. TVP 1 – prawie 15 proc. Gdy w styczniu 2016 r. Kurski został prezesem, w telewizyjnej kasie było 100 mln zł. Teraz ma minus 200 mln zł.

To nie przeszkadza, by prezes zarabiał więcej. Do tej pory pensja szefa TVP nie mogła przekraczać ok. 26 tys. zł. Teraz ma się mieścić w granicach 30-52 tys. zł. Plus premia, do 50 proc. pensji.  Jak widać lojalność jest w cenie.

Kurski ma kolejny genialny plan finansowy. Działając wspólnie i w porozumieniu z Krzysztofem Czabańskim – szefem Rady Mediów Narodowych, knuje jak zedrzeć kasę z Polaków na  swoje pobory. Tzw. abonament zapłaci każdy, czy ogląda ten chłam, czy nie. O ściągalność haraczu ma zadbać urząd skarbowy.  Władza sfinansuje własną propagandę z podatku nałożonego nawet na swoich przeciwników.

Na razie jedyny wiarygodny program w TVP jaki tam nadają, to prognoza pogody, ale i to może się zmienić…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

noah-Radom nie ma dostępu do morza. To żaden problem,  by  został siedzibą Stoczni Marynarki Wojennej. Tak wynika z informacji Polskiego Radia o morskich planach Ministerstwa Obrony Narodowej.

Wybór Radomia może wydawać się dziwny, bo stocznia działa na terenie Portu Gdynia, ale władza chce włączyć stocznię do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. A w  Radomiu znajduje się jej centrala.

Komunikat od razu wzbudził złośliwości i żarty. Niepotrzebnie. Radom tradycje morskie ma. Ok. 30 milionów lat temu w tym miejscu było morze.  Teraz też daleko nie jest.  Rzeczką Mleczną 10 km do Radomki. Potem jakieś 70 do Wisły i już z górki. Warszawa, Bydgoszcz, Toruń, Grudziądz, Tczew i Bałtyk! Można też przekopać kanał do Elbląga! Nie narzekajmy, Noe też budował w głębi lądu i dobrze na tym wyszedł.

Władza jest zapobiegliwa. Zabiega o zwiększenie spalania węgla i wie, że globalne ocieplenie stopi lodowce. Wtedy Radom znajdzie się nad morzem. Godna uwagi dalekowzroczność.

Władza to geniusze – sugeruje jeden z komentatorów i wskazuje: „Stocznia położona nad morzem to oczywisty cel dla wroga. Nareszcie ktoś to zrozumiał.”

Prezydent Radomia cieszy się z ogromnego sukcesu i liczy przychody z podatku CIT. Na okręty z Radomia czekają już Węgrzy i Czesi. Radom ma szczęście. O stocznię ubiegała się Włoszczowa, ale dostała tylko peron.

Proponuję przenieść skoki narciarskie do Kołobrzegu…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

macier denzelNasz minister wojny zna historię jak nikt inny. Podczas wczorajszych uroczystości z okazji 154. rocznicy wybuchu powstania styczniowego, odsłonił nieznane fakty z najnowszej historii naszego kraju.

Ogłosił publicznie, że  Powstanie Warszawskie było symbolem i źródłem odbudowy wojska polskiego dla … Józefa Piłsudskiego! A dla Romana Dmowskiego było symbolem konieczności odbudowy siły patriotyzmu narodu polskiego!

Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, Piłsudski nie żył od 9 lat, zaś Roman Dmowski od około 5. Wygląda na to, że fakty przeczą tezie ministra. Tym gorzej dla faktów.  Minister Macierewicz, historyk z wykształcenia, wie co mówi. Skoro ma kontakt z Matką Boską to z Piłsudskim też może mieć. Gdyby  trzymał się faktów nie byłby potrzebny prezesowi.

Piłsudski z Dmowskim przez długie lata nie potrafili zgodzić się w żadnej sprawie. Połączyła ich pamięć o… Powstaniu Warszawskim. Ciemny lud to kupi. Czy cytaty Piłsudskiego i Dmowskiego na temat powstania znajdą się w nowej podstawie programowej z historii?

Minister Obrony Narodowej nie zna historii własnego kraju, Minister Spraw Zagranicznych nie zna geografii, była rzecznik PiS, Elżbieta Witek, czerpała wiedzę o Katyniu z przedwojennych gazet. Dom wariatów.

Antoni Macierewicz jest przemęczony. To tylko chwila słabości. Niedługo opowie nam o tym, co Piłsudski i Dmowski sądzili o zamachu w Smoleńsku. Najpierw jednak podleczy stargane nerwy w sanatorium na  San Escobar…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

koledaDo nietypowej  kolędy doszło 16 i 17 stycznia we wsi Tomkowa na Dolnym Śląsku. Ksiądz dobrodziej rozchorował się i w zastępstwie wysłał na obchód domów kościelną i kucharkę. Pani Marysia i pani Dorota chodziły za księdza, pobierały koperty z pieniędzmi od parafian, sprawdzały ich zawartość  i święciły im domy.

I pewnie nie byłoby żadnej sensacji gdyby gorliwe zastępczynie księdza nie zaczęły sprawdzać zeszytów dzieciom. Po sprawdzeniu wbijały pieczątkę księdza i podpisywały się zamiast niego.

Błogosławieństwo kucharki i kościelnej parafianie jakoś zaakceptowali.  Odżałowali też pieniądze podarowane w kopertach, ale  kontrola zeszytów tak ich zirytowała, że powiadomili  biskupa. Dalsze kolędowanie zostało odwołane, a proboszcz ma złożyć  stosowne wyjaśnienia.

Co za różnica, facet w sukience, czy kobieta w spodniach?  Kucharka może nawet lepiej zna potrzeby plebanii, niż ksiądz dobrodziej. Parafianie i tak mają szczęście, że ksiądz nie posłał w zastępstwie drona. Niech jeszcze sprawdzą kto siedzi w konfesjonale.

W przyszłości panie udzielą ślubu…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 panoptikum-blogosobliwosci Design by SRS Solutions

  • RSS