Wpisy z okresu: 3.2015

file0001262353504

W 2012 roku, minister finansów, słynny „Bydgoszczu”,
przy biernym udziale innych organów, mających stać
na straży prawa i konstytucji , „dmuchnął” emerytom kasę.
Wprowadził „jednorazowo zgodną z prawem” kwotową
waloryzację emerytur, chociaż  powszechnie wiadomo,
że zrywa ona związek pomiędzy wysokością emerytury
i podstawą obliczoną na koniec okresu aktywności zawodowej.
W ubiegłym roku generał Straży Granicznej, w hotelu, ukradł portfel  obywatelowi Niemiec.
Niedawno, kierowca ministra z kancelarii Premiera i jednocześnie jego dobry znajomy,
ze służbowej limuzyny zrobił  ”dostawczaka”,  wożąc  swojej partnerce  kwiaty
z giełdy towarowej na stragan.
Na początku miesiąca, wielogwiazdkowy, świeżo emerytowany generał z Wojska,
jechał „na bańce”, samochodem.
Wreszcie w niedzielę, aresztowano  Prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej
i jednocześnie członka zarządu PZPN. Został przyłapany pod stadionem,
w Dublinie, ponoć na rzekomym, sprzedawaniu biletów na mecz Irlandia – Polska.
Oczywiście, nie miał licencji pozwalającej mu na sprzedaż wejściówek w miejscu publicznym.
Samo życie, ale kur..a, ręce opadają…

(Turkus)

http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

P.S. Durna irlandzka policja nie wie, że u nas panuje zwyczaj rozdawania biletów pomiędzy sobą,
przed stadionem i nikt z tego nie robi draki. Chyba, że kryty stadion zamieni się w basen.

Muzyczny relaks:


file000636822156Resocjalizacja przez seks, to bardzo śmiały, wręcz nowatorski pomysł. Taka metodę zastosowano w Zakładzie Karnym nr 1 w Łodzi. Tam przebywa zatrzymana w sprawie afery Amber Gold, Katarzyna P. Okazało się, że aresztowana  zaszła w ciążę z jednym w więziennych wychowawców.

Dziennik Łódzki poinformował, że Katarzyna P. jest w drugim trymestrze ciąży z oficerem służby więziennej. Według jednego ze strażników do zbliżenia miało dojść w pokoju wychowawców za zgodą obu stron. Nie ma też zawiadomienia o możliwości popełnienia gwałtu.

Ten incydent jest naruszeniem regulaminu zakładu karnego i dlatego odwołano dyrektora więzienia. Wychowawca więzienny został przesunięty do innych obowiązków.
Co za wspaniałe procedury w polskim więziennictwie. Odwołano dyrektora, ponieważ złamano procedury zachowania w pokoju wychowawców, ale szczęśliwy sprawca został przesunięty do innych obowiązków. Oto nowa jakość w polskim systemie resocjalizacji -  ktoś będzie musiał opiekować się dzidziusiem. A co będzie jak dziecko wyjdzie na wolność? Wychowawca pójdzie na urlop tacierzyński?
Wychowawca zresocjalizował panią podejrzaną w taki sposób, że bardzo ucieszyło to więziennego kapelana. W końcu to on zabronił stosowania w łódzkim areszcie środków antykoncepcyjnych. W związku z tym wychowawcy więzienni nie stosują służbowych prezerwatyw.
Mąż Katarzyny, Krzysztof P. przebywa w więzieniu w Piotrkowie Trybunalskim. Prawdopodobnie będzie wnioskował przydzielenie mu wychowawczyni, w celach resocjalizacyjnych. Tak dla równowagi.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

file671301602976Tym razem Angelina Jolie wycięła sobie jajniki i z dumą ogłosiła to całemu światu.
W zasadzie nic mnie to nie obchodzi. Niestety obchodzi to wszystkie media i nie ma sposobu, by ominąć tą wiadomość. W telewizji Jolie, w radiu jej jajniki, a jakby było tego mało, w prasie o wyciętych przez nią dwa lata temu piersiach. Brr…

Angelina natychmiast opublikowała felieton w „New York Timesie”, a dziennikarze określili go jako dramatyczną relację. Przyznała, że lekarz powiedział jej, że istnieje „do 75 proc. szans” na to, że nie ma raka we wczesnym stadium. Stan jajników określił jako zapalny.
Pewnie można było leczyć. Ale po co taki kłopot? Angelina wycięła sobie i już.

To już  chodzący korpus. Nie sądzę aby skończyło się tylko na jajnikach. Zawsze może zachorować na wątrobę czy trzustkę. Będzie gorzej jeśli zachoruje na głowę…
Mnóstwo ludzi ciężko choruje i jakoś  lekarze nie ucinają im ręki, nogi czy głowy, bo tak sobie życzy pacjent. Nie zauważyłem też by ktoś w mediach z lubością ogłaszał, że mu coś ucięli. Angelina to jednak nie ktoś. To Jolie.

W sieci ciekawe komentarze. Mi spodobał się ten:

Ten przypadek jest ciężki. Potrzebny bardzo doświadczony psychiatra i psychoterapeuta….. W mojej rodzinie wszystkie kobiety (ze strony matki) umierały na raka. Zawsze początkiem choroby był rak „babskich” narządów. Czy wszystkie córki, wnuczki w mojej rodzinie mają sobie zapobiegawczo pousuwać cycki, jajniki, macice ???

Raka jajników zdiagnozowano u matki Angeliny. Wycina więc sobie te same  narządy póki są zdrowe. Takie wycinanie „na wszelki wypadek” może być niebezpieczne. Co będzie jeśli się okaże, że ktoś z jej krewnych miał raka mózgu?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

DSC_4023Kreatywność fiskusa w strzyżeniu obywatela nie zna granic. Tym razem jego nieposkromiony apetyt ma zaspokoić klient restauracji i sam restaurator.
Klient płaci za posiłek w restauracji 8 proc. VAT. Jeśli jednak weźmie do niego coś do picia, podatek za całe danie wzrośnie o 15 proc.
Czy zmieniły się przepisy podatkowe? Ależ skąd! To nowy pomysł ministra finansów, który polecił zmianę interpretacji obowiązujących przepisów.
Potwierdził to Wojciech Kotowski, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg Tomczykowski:

Teraz skarbówka twierdzi, że jeśli gość kupuje napój, to całość, także posiłek, powinna być opodatkowana wyższym, 23-proc., VAT. I to bez względu na to, czy zamówi setkę wódki, piwo czy colę, a nawet wodę mineralną.

To nie wszystko. Restauratorzy, którzy zgodnie z przyjętą praktyką stosowali różne stawki VAT na jedzenie i napoje teraz srają ogniem. Skarbówka już zapowiada u nich kontrolę i naliczenie zaległości podatkowych za pięć lat wstecz! Ciekawe czy do składania zeznań będą wzywani klienci, którzy zjedli schabowego i czymś go popili?
Po takim działaniu fiskusa łatwo odróżnić państwo prawa od bałaganu. W państwie prawa nie ma czegoś takiego jak interpretacja prawa. Prawo jest jednoznaczne i nie podlega interpretacji.
Szokuje szczerość urzędników: „prawo się nie zmieniło, zmieniła się interpretacja”. To przeraża chyba najbardziej. Złe prawo to jedno, a możliwość tak szerokiej manipulacji przez urzędników MF to drugie.
Prawo nie działa wstecz, no chyba, że minister finansów postanowi inaczej…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

women-with-iphoneDzień Kobiet tuż , tuż, nie wypada ominąć tematu. Jako że kobietą jestem, poddałam się zadumie nad tym miłym (bo jakżeby nie?) dniem. Moja córka zaczęła od współczucia panom, którzy „dopiero co odbębnili walentynki, a już muszą lecieć po kolejne kwiatki”. Zdumiałam się nieco – po pierwsze; wcale nie muszą, jeśli chcą to polecą. Po drugie, skąd u dwudziestolatki takie pokłady współczucia dla panów?  Może zrobiła kilku absztyfikantom jakiś afront albo krzywdę? Nie wiem doprawdy.
Od kilku lat w Dzień Kobiet świętuję z …. kobietami. Nie tylko, z mężem, na ten przykład też, ale gdyby on świętować nie zechciał, spokojnie uczczę ten dzień z koleżankami. To świetna okazja do babskiego spotkania, od niektórych koleżanek dostaję nawet dowcipne życzenia w stylu „ Ja, Baba, Tobie Babo życzę…” Moja przyjaciółka poszła krok dalej:
- Zamówiłam sobie prezent – uśmiechnęła się chytrze. – Piękną torebkę. Tobie też – dodała.
Ucieszyłam się. Miło, że kobiety pamiętają o kobietach. Miło, kiedy pamiętają mężczyźni (z dobrej woli, oczywiście).
- A Dnia Mężczyzny jakoś tak hucznie się nie obchodzi! – oburzyła się moja córeczka.
No, rzeczywiście, rację ma… ach ta dzisiejsza młodzież!

Z pozdrowieniami dla wszystkich Pań!
Kama

http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

IMG_1063Przeglądałam ostatnio moją pocztę elektroniczną i musiałam coś „poklikać”, bo wiadomości się poprzestawiały. Te sprzed kilku miesięcy pokazały się jako ostatnie, te ostatnie przemieściły się i przestały być widoczne. Jako ostatnia pokazała się wiadomość z Netii – faktura do zapłacenia. Patrzę, termin już minął, szybko trzeba płacić. Zapłaciłam. Po dokonaniu przelewu spojrzałam: faktura była z października 2014…
- Zdarzyło ci się tak kiedyś? – pytam koleżankę.
- Jasne! Dwa dni temu. Płaciłam za prąd, miałam zapłacić 120 zł, przelałam 1200… Kama,  co ja będę jadła zanim to odkręcę?
Wyraziłam żal nad sytuacją koleżanki i pytam kolegę:
- A tobie coś takiego się zdarzyło?
- Notorycznie – odpowiada ze stoickim spokojem kolega. – Najczęściej kiedy jest napis: „Uwaga! Zmiana rachunku bankowego!”. Na ogół dostrzegam go za późno. A dwa razy dostałem na swoje konto wypłatę kolegi – uśmiecha się z przekąsem. Ale musiałem oddać…ech – wzdycha.
Pomyślałam, że skoro nie tylko ja popełniam takie błędy, być może w Netii nie umrą ze śmiechu. W każdym razie moja poczta działa już bez zarzutu, a ja kasuję zapłacone faktury.

Pozdrawiam!
Kama

http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 panoptikum-blogosobliwosci Design by SRS Solutions

  • RSS