Wpisy z okresu: 6.2015

Museo_Archeologico_Nazionale_Napoli_1_-_Augusto_De_Luca_photographerGrecja może okazać się doskonałym materiałem poglądowym dla polskich polityków. Tam od wielu lat trwał karnawał żądań i festiwal obietnic. Wyborcy się domagali, a w zamian za głosy politycy rozdawali. Trzeba przyznać, że mieli fantazje.
Urzędnicy państwowi za doręczenie kopert do rąk własnych mogli otrzymać nawet 290 euro miesięcznie. W niektórych przedsiębiorstwach jak ktoś zrobił kupę i umył ręce, dostawał 420 euro miesięcznie. Pracownicy innej państwowej firmy otrzymywali 600 euro miesięcznie za niespóźnianie się do pracy. Za korzystanie z darmowej(!) stołówki pracowniczej – 120 euro miesięcznie. Pracownikom administracyjnym płacono również 870 euro miesięcznie za wysyłanie faksów, a wymiaru sprawiedliwości 595 euro miesięcznie za skuteczne prowadzenie spraw. Kierowcy za rozgrzanie silnika samochodu dostawali 69 euro miesięcznie, za punktualne przyjazdy na miejsce mogli otrzymać 310 euro miesięcznie, a za przejmowanie i zdawanie samochodów 450 euro miesięcznie. Praca stawała się przyjemnością, szczególnie gdy część Greków mogła przejść na emeryturę po ukończeniu 53. roku życia. Emerytura to prawdziwa bajka. Grecy są najbogatszymi emerytami Europy, dostają 96% swojego poprzedniego zarobku i praktycznie zachowują swój poprzedni dochód.
Imponujące. Teraz sponsorzy ( UE) powiedzieli  dość i jest problem.
Właśnie słyszałem w TV jak 59 letnia Greczynka skarżyła się jak przeżyć za 60 euro dziennie. Ja bym wiedział! Aż dziwne, że Polacy zamiast do Grecji wyjechali do Londynu na zmywaki.

Nasi politycy chcą „udawać Greka”. Być może nie ten rozmach, ale są już pierwsze efekty.
Wicepremier Piechociński wypłacił w 2014 roku 559 urzędnikom po 6 618 zł premii. Jednak pieniądze na ten cel nie pochodziły z funduszu płac, lecz z innych środków, co jest niezgodne z obowiązującym prawem.
Olsztyńscy podatnicy wydali 500 000 zł, by kilkunastu mężczyzn mogło nadal zawodowo grać w piłkę nożną. W tym celu zdecydowano o przekształceniu klubu Stomil ze stowarzyszenia w spółkę akcyjną. Tylko po to, aby klub nie został zdegradowany do III ligi.
Miesięczne wynagrodzenia w zarządzie spółek państwowego koncernu Polska Grupa Energetyczna zajmujących się przygotowaniem polskiej elektrowni atomowej wynosiły niemal 100 tys. zł miesięcznie. A gdzie jest elektrownia?
W budżecie NFZ nie ma pieniędzy na leczenie chorych, a tylko w centrali Funduszu w ubiegłym roku urzędnicy wypłacili sobie 3 300 000 zł premii.  I jeszcze to: Tylko w ubiegłym roku utrzymanie partii politycznych kosztowało podatników 54 409 740 zł. I tak dalej i tak dalej…
Ciekawe jakie jeszcze kwiatki kryją się w naszej budżetówce?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

1357157584itcunJesteśmy póki co, ponoć bezpieczni, ale najwyraźniej
licho nie śpi, bo urzędujący jeszcze Prezydent,
tak na wszelki wypadek,  wskazał  Naczelnego Dowódcę
Sił Zbrojnych – czyli Wodza na czas wojny.
Wskazany to Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych
gen. broni Marek Tomaszycki. W czasie pokoju natomiast,
Wojsko do wojny, sposobi wódz inny - Dowódca Generalny
Rodzajów Sił Zbrojnych.
Dla nas obywateli, czyli tzw. ciemnego ludu, wynikają z tego dwie wiadomości: dobra i zła.
Dobra wiadomość jest taka, że gen. Tomaszycki to nie jest specjalista od rzutników
czy też innych urządzeń audiowizualnych a przepustką do kariery nie było ukończenie
studiów o specjalności wędliniarsko-muzycznej w jakimś powiatowym Harvardzie.
Natomiast zła wiadomość jest taka, że obowiązująca do niedawna w wojsku zasada:
„Dowodzisz – Szkolisz – Odpowiadasz”,  została zmieniona w nową, zmodyfikowaną:
„Dowodzisz – Szkolisz – Odpowiadał będzie kto inny”.

Turkus

http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

 

Muzyczny relaks:



 

Z cyklu: „Dotknąć, polizać, powąchać…”

1366477913q3ybyRadio Zet i już!
Słuchamy z Waldkiem – redaktorem Agencji „Lepka Zdrapka”.
Jest muzyka, są jubileuszowe konkursy z nagrodami i ciekawe
newsy.
Na przykład taki, że Agent Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
które przed wyborami samorządowymi 2014 r. kontrolowało
polityków w Kaliszu, właśnie został wybrany na stanowisko
prezesa miejskiej spółki transportowej. W konkursie pokonał
11 kontrkandydatów, choć doświadczenia jako menedżer nie miał.
Kierownictwo Centralnego Biura Antykorupcyjnego ponoć jest zaskoczone, że ich funkcjonariusz
został wybrany prezesem.
- My z Waldkiem, nie!

Turkus

http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

 

Muzyczny relaks:



 

 

z17977161Q,fot--facebook-comSytuacja w Kraśniku musi być zła. Prawdopodobnie władze miasta nie radzą sobie z pozyskiwaniem środków unijnych, inwestorzy też nie palą się do wykładania kasy.  Musi być bardzo źle skoro ratunkiem dla miasta okazała się pielgrzymka do Częstochowy. Sprytny burmistrz zawierzył miasto Matce Boskiej! Niech ktoś teraz powie, że w Kraśniku źle się dzieje. Pretensje wiadomo do kogo. Na pewno nie do burmistrza. Ciekawe ile kasy i miejsc pracy teraz przybędzie?
Pomysł burmistrza szybko podchwycił starosta. On też zabrał urzędników starostwa na pielgrzymkę. Żeby było raźniej zabrał ze sobą sztandar wraz z pocztem. Żeby było dostojniej pielgrzymkę nazwał delegacją.
To jeszcze nie wszystkie informacje. Pojechali też nauczyciele. Oczywiście w związku z zawierzeniem miasta Matce Boskiej Częstochowskiej. Tak po prostu pojechali. Zostawili uczniów Gimnazjum nr 2 w szkole i pojechali. Dyrektor zapewnia, że pielgrzymka nie kolidowała z zajęciami dla dzieci. W szkole były pogadanki i przyjechali strażacy z pokazami. Nauczyciel, który nie pojechał, prosi o anonimowość. Przysięga jednak, że w tym czasie modlił się sam.
Pielgrzymka natychmiast zaowocowała przypływem pieniędzy do miejskiej kasy. Tak dużym, że pielgrzymi za nic nie zapłacili. 200 osób – urzędnicy, radni i nauczyciele pojechali 4 autokarami na koszt miasta, czyli podatników. Ile to kosztowało? Władza uparcie milczy.

Zupełnie inaczej w Słupsku. Robert Biedroń może i jakieś osiągnięcia ma, ale się nie modli!
Mało tego, znieważył św. Jana Pawła II, bo usunął obraz z jego wizerunkiem ze swojego gabinetu. Tego było za dużo dla Ryszarda Nowaka – szefa Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami. Zgłosił sprawę do prokuratora i zażądał ścigania Biedronia Co prawda obraz trafił do Kościoła Mariackiego w Słupsku, ale to i tak zniewaga i obraza uczuć religijnych. W aferę obrazową zaangażował się nawet biskup Edward Dajczak. Zdaniem hierarchy Biedroń zapomina o Bogu więc nie wie kim jest.
Biskup złorzeczy, a powinien się raczej  cieszyć, że obraz JP II nie wisi w gabinecie ateisty…

To dopiero początek. Idzie nowe. Myślę, że po wyborach będzie jeszcze ciekawiej i zobaczymy w jak dziwnym kraju żyjemy. To dobra wiadomość dla redakcji naszego bloga…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

      file0001810786833Pani w rejestracji telefonicznej w dość znanym  szpitalu w Kotlinie Kłodzkiej posiada szósty zmysł. Dlaczego? A dlatego, że nie odbiera telefonu. Pomyślałam, że pewnie nie odbiera ode mnie, ponieważ jestem miejscowa i blokowałabym miejsce dzwoniącym z daleka. Stąd powyższy wniosek o szóstym zmyśle. Dzwoniłam dzisiaj regularnie od 10 do 13.30. Bez skutku. Nikt nie odbierał. Zwolniłam się z pracy i pognałam do szpitalnej rejestracji, bo sprawa była dla mnie nader pilna. Tuż obok znajdowało się okienko rejestracji telefonicznej. Pani była, kręciła się, coś w dokumentach robiła, nie powiem, ale telefonu nie odbierała. Załatwiłam sprawę w okienku dla rejestrujących się osobiście.
- Miałam dokładnie to samo – odpowiedziała  Krycha na moje skargi. W końcu pojechałam tam, usiadłam w kącie i dzwoniłam. Pani nie odbierała. Wstałam, na bezczelnego podeszłam do okienka z komórką w ręce i powiedziałam, żeby odebrała, bo dzwonię. Odebrała.
Wysłuchałam Krychy i pomyślałam, że jestem stanowczo za mało bezczelna. Trzeba to zmienić.
Pozdrawiam!
Kama

http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

face_palmStrach włączyć telewizor. Same afery. Zaczęło się jeszcze w 1990 roku od afery alkoholowej. Potem to już cała seria: afera FOZZ, afera ART – B., afera Spółki Telegraf, afera Romana Kluski, afera starachowicka, afera hazardowa, afera Rywina,  afera Orlenu, afera Pęczak – Dochnal, afera węglowa, afera posłanki Beger, afera ministra Lipca, afera gruntowa, afera Beaty Sawickiej, afera sopocka, afera Amber Gold… Uff, więcej afer nie pamiętam, ale nawet gdyby w państwie prawa była tylko jedna , to i tak o jedną za dużo.
Co chwilę powstawały komisje sejmowe do wyjaśnienia afer, których prace kończyły się aferą. Żadna niczego nie wyjaśniła.
Niektórzy twierdzą, że wyjaśniono aferę Rywina. Nie do końca, sejmowe „śledztwo” zakończono też aferą – przegłosowano co jest prawdą!
Teraz żyjemy aferą podsłuchową, która wygenerowała kolejne afery. Bezradna prokuratura nie jest w stanie niczego wyjaśnić i dopuszcza do wycieku dokumentacji śledztwa. Niejawną dokumentację publikuje w Internecie niejaki Stonoga.
Kim jest Stonoga? Też aferzysta…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:
https://www.youtube.com/watch?v=9itfEdJG7ig

praying-hands-PencilPrezydent elekt opowiedział Gazecie Polskiej o swojej religijności. Jako człowiek wierzący modli się codziennie, szczególnie przed podjęciem decyzji politycznych:

Wiele razy modliłem się do Ducha Świętego o mądrość, o to, by pomógł mi podejmować mądre decyzje

Po wyborach natychmiast pojechał na Jasną Górę dziękować za zwycięstwo. Chce łączyć politykę z głęboką wiarą. U elekta widać wyraźny wzrost religijnego zaangażowania. Wystosował list do uczestników dorocznej Pielgrzymki Mężczyzn do Matki Boskiej Piekarskiej, w którym  łączył się ze wszystkimi Pielgrzymami w modlitwie i zawierzeniu naszych trosk Matce Bożej. Hmm… to raczej zadanie Episkopatu, a nie Prezydenta RP.

Nie chcę być informowany o tym do kogo się modli przyszły prezydent. To jego prywatna sprawa! Państwo i jego głowa mają być świeckie. Prywatnie prezydent może się modlić do kogo chce, ale obywatele nie muszą tego wiedzieć. Już widzę jak Duda będzie strzegł konstytucji, a szczególnie punku o bezstronności religijnej państwa polskiego.
Dzisiaj, podczas procesji Bożego Ciała w Krakowie, Andrzej Duda stał obok  kardynała Dziwisza, gdy ten krytykował In vitro i konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy. Według Dziwisza nowy prezydent nie zezwoli na In vitro i nie zakaże przemocy w rodzinie. Duda nie zaprzeczył.

Jestem zaniepokojony jeśli prezydent modli się o mądrość. Aż strach pomyśleć co będzie jak Duch Święty modlitwy nie wysłucha.
Polscy politycy już modlili się o deszcz więc mogą i o mądrość, ale czy trochę nie za późno?
Panie Prezydencie, każdy modli się o to czego mu brakuje…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

NYUWork-009W Kamieniu Pomorskim pani Małgorzata skróciła sobie drogę do banku. Przechodziła przez skrzyżowanie, pech chciał, że z podporządkowanej drogi wyjeżdżał policyjny radiowóz. Funkcjonariusze orzekli, że wtargnęła na jezdnię i zmusiła radiowóz do hamowania. To tak bardzo zdenerwowało policjantów, że postanowili interweniować. Funkcjonariusz pobiegł za „przestępczynią” do banku. Bezceremonialnie wyprowadził ją i wrzucił do radiowozu. Następnie policja skierowała sprawę do sądu za odmowę podania danych i… znieważenie funkcjonariusza. W jaki sposób znieważyła? Tego nie wie nawet prokurator, ale twierdzi, że znieważyła i już.
Sąd skazuje panią Małgorzatę na grzywnę – 2000 zł. Nie pomogła opinia rzeczoznawcy, który nie stwierdził złamania przepisów ruchu drogowego przez oskarżoną. Mało tego, określił, że to policja popełniła wykroczenie drogowe. Sąd drugiej instancji sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia, ale nie uwzględnił opinii biegłego. Sądowe przepychanki trwają 2 lata.
Pani Małgorzata straciła nerwy, szlag ją trafił. I tu popełniła błąd. Napisała do sądu i porównała go do instytucji stalinowskiej. Sąd też stracił nerwy i nie pozostał dłużny. Skierował ją na przymusowe badania psychiatryczne. Policja siłą dowozi ją do biegłej, która po kilkuminutowej rozmowie stwierdza schizofrenię! Na jakiej podstawie? Biegła tłumaczy, że wystarczy krótka rozmowa i „kwerenda” literatury! Stwierdza też, że jeśli pani Małgorzata mówi prawdę to… jest chora! Ponadto uznano, że istnieje zagrożenie zamachem na sąd ze strony oskarżonej… Prawdziwy przełom w psychiatrii!
W końcu sąd uznaje panią Małgorzatę za chorą psychicznie i sprawę umarza. Nie umorzył jednak 2 tysięcy grzywny. Dlaczego? Bo uznał, że była chora, ale nikt o tym nie wiedział.
Przy okazji okazało się, że policjant – kierowca parę miesięcy później zabił człowieka na pasach. Od 2 lat jest bezkarny. Tym razem żaden biegły nie ma czasu wystawić opinii…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

IMG_0699Nastała moda na średniowiecze. Szczególnie teraz, po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta. Najpierw  Terlikowski życzył Dudzie średniowiecza w Polsce, teraz budowy nowego średniowiecza życzy elektowi ks. Gancarczyk – redaktor naczelny ”Gościa Niedzielnego”.
Owi zwolennicy średniowiecza traktują tą epokę dość wybiórczo. Według nich to okres rozkwitu nauki, medycyny i niespotykanej tolerancji:

Można tysiąc razy powtarzać, że to w średniowieczu powstały istniejące do dzisiaj najlepsze uniwersytety. I że właśnie wtedy zbudowano pierwsze szpitale.

Skoro tak to zobaczmy jak wtedy było.

Tolerancja
Najgorzej mieli mieszkańcy wsi i miasteczek należących do Kościoła, gdzie tworzono iście orwellowskie systemy kontroli. Kapituła krakowska na początku XVII wieku wprowadziła regulacje, zgodnie z którymi każdy obywatel miał obowiązek uczestniczyć we mszy w niedziele i święta. Przepis egzekwowali specjalni dziesiętnicy – rozstawiano ich na każdej ulicy. Zapisywali oni nazwiska osób, które nie poszły do kościoła, po czym przekazywali listę miejscowym władzom. Na osoby te nakładano kary pieniężne – kto nie zapłacił, był karany chłostą.
Swoje piekło miały kobiety. W średniowieczu były prawnie zależne od mężczyzn. Uważane były za gorsze z urodzenia (Ewa pochodząca z żebra Adama), odpowiedzialne za grzech pierworodny, słabsze fizycznie i umysłowo od mężczyzn. Musiały być zatem mężczyznom we wszystkim posłuszne i podporządkowane. To mężczyzna dawał kobiecie-żonie potomstwo, a ona je od niego biernie przyjmowała. Były to czasy również krwawe i okrutne, czego dowodzi okres „polowań na czarownice”.

Medycyna
Opieka medyczna w średniowieczu to temat rzeka. Generalnie metody stosowane przez ówczesnych „lekarzy” były mocno inwazyjne często kończące się śmiercią pacjenta. Obsesją tamtej epoki było upuszczanie krwi. O tak, na każdą chorobę dobre było podcięcie żył. Niekonwencjonalnie leczono dolegliwości. Na przykład choroby skórne leczono kąpielą w … moczu chłopca. Suszona ropucha założona w woreczku na szyję chorego miała zatrzymać krwotok wewnętrzny. Na ból zęba ordynowano… obcęgi.
W średniowiecznych szpitalach klasztornych panowały fatalne warunki. Chorzy leżeli nago po kilku w jednym łóżku (lub na podłodze), nie byli myci, a jedyną formą sprawowanej nad nimi opieki było podawanie im jedzenia. Leczenie często polegało na odprawianiu egzorcyzmów. Gdy to nie pomagało, izolowano ich od reszty społeczeństwa, zamykano w ciemnych pomieszczeniach.
Higieny nie przestrzegano też w domach, gdzie normą było m.in. chodzenie w nigdy nie pranych, zabłoconych ubraniach, nie mycie się i spanie we wspólnym łóżku – a wszystko to w otoczeniu mnożącego się robactwa.

Edukacja
W okresie średniowiecza powstawanie placówek szkolnych nadzorował kościół. Szkoły zależały od kościoła oraz realizowały wyznaczane przez niego cele. W przypadku średniowiecznych szkół polskich, zewnętrzną kontrolę sprawował nad nimi arcybiskup gnieźnieński. Kontrolował on oraz monitorował wszystkie placówki kształcenia dzieci i młodzieży. Zadaniem szkół było doprecyzowywanie dogmatów, prawd wiary, rozstrzygania sporów na podłożu religijnym. Umiejętność pisania i czytania przydawała się przy studiowaniu Pisma Świętego lub jego przepisywaniu.

No, to już wiemy jak było. Ciekawe jak zwolennicy średniowiecza chcą wprowadzać je teraz w Polsce? Może tak:
Chrystus na króla Polski, królową już mamy. Religia obowiązkowa również na studiach, najlepiej kończona licencjatem lub magisterką. Obowiązkowe msze w każdej telewizji ok. 20.00 i sprawdzanie obecności w kościołach w każdą niedzielę. Z uczelni pozostawić tylko katolickie. Do tego kara śmierci, dożywocie za aborcję, 25 lat za in-vitro, 20 lat za prezerwatywę i inne środki antykoncepcyjne.
Jednak najbardziej obawiam się, że niektórzy chcą nam zrobić z dupy jesień średniowiecza!

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2018 panoptikum-blogosobliwosci Design by SRS Solutions

  • RSS