Wpisy z okresu: 8.2015

bread-228939_640Od 1 września reforma w szkołach! Wcale nie chodzi o zmianę systemu nauczania tylko zmianę menu w szkolnych sklepikach. Wygłodzone dzieci nie kupią już smacznych i niezdrowych pączków, czy słodkich bułeczek. Nie będzie też batoników. Będzie zdrowo, razowy chleb i woda.
Ktoś wymyślił, że trzeba sprawdzić co dzieci wiedzą o zdrowej żywności i zrobił badania. W badaniu uczestniczyło 871 dzieci w wieku 6-15 lat, czyli uczniów szkół podstawowych i gimnazjów ze wszystkich województw.
Zapytano dzieci jakie zdrowe produkty kupią teraz w sklepikach. Większość – 82% -rezolutnie wskazało jabłka, a 56 % – orzechy. Całkiem nieźle! Potem było już tradycyjnie: 50 %- drożdżówki, 49 % – herbatniki, 48 % – miętową gumę do żucia, 45% – rogaliki bez nadzienia, 22% – pączki, 14 % – batony z czekoladą, 14 % – napoje gazowane, 11 % – chipsy.
Na deser pozostawiam najlepsze. Otóż 27 % jest przekonane, że ser żółty powstaje w wyniku… ubijania mleka, a 4%, że z nasion masłowca. Tylko 3% uważa, że jajka pochodzą z fabryki.
Nie ma się z czego śmiać. Jeśli w badaniach brały udział 6-latki to wcale nie jest źle. Zadziwiająco dobre wyniki. Brawo dzieciaki!
Malkontenci zapytają – czego uczą w szkole? A ja pytam – czego uczą w domu rodzice?
Jacy rodzice takie dzieci.

Polska szkoła nie uczy poszukiwania wiedzy, prowadzenia doświadczeń, prób, błędów. Tępa, sucha teoria na testy, powodująca orgazm nauczycieli gdy zobaczą maksymalną ilość punktów u wychowanka. Około 70 % amerykańskich dzieci twierdzi, że mleko bierze się z supermarketu, a nie od jakiejś tam krowy. No i co z tego? Amerykanie maja więcej laureatów Nagrody Nobla niż my.

Przypomnijmy sobie kiedy my byliśmy dziećmi i nie mówmy, że te dzisiejsze dzieci to niedorozwinięte debile.
Proszę przyjrzeć się dorosłym. Na przykład niektórzy wierzą, że dzięki spożywaniu koszernego mięsa dostaną się do nieba i zarzynają krowę bez ogłuszenia. To jest dopiero tragedia. A ilu wierzy, że mleko jest z Biedronki… a pieniądze ze ściany?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

colorful-clown-3_lPo mieście jeździ samochód wyposażony w ogromny głośnik i zachęca do odwiedzin w domu „do góry nogami”. Faktycznie coś takiego ktoś zbudował. Podobno wszystko jest tam bardzo dziwne i na opak.  Nawet chciałem to dziwo odwiedzić, ale po lekturze dzisiejszych wiadomości już nie muszę.

Pewna pani 1 sierpnia zgłosiła się do Szpitala Klinicznego w stolicy Wielkopolski ze złamaną kością udową oraz ręką. Choć kobietę natychmiast hospitalizowano, to zabieg nogi przeszła dopiero 13 sierpnia.  Lekarze oświadczyli, że czekała 13 dni na złożenie złamanej nogi, bo… „mamy sezon urlopowy”. Z ręką czeka do dziś.

Mieszkańcy Jarocina denerwują burmistrza. Ciągle go o coś pytają. Dla miejscowej władzy to kłopot. Na pomysł uciszenia ciekawskich mieszkańców wpadła radna Jarocina i chce występować o ubezwłasnowolnienie osób, które notorycznie pytają o coś urzędników. Według niej odpowiadanie „pieniaczom” na każde ich pytanie, „to jest strata czasu dla tych wszystkich osób, które się tym zajmują”. Pani radna chce wystawiać „żółte papiery”. Radną poparł burmistrz, któremu pytania mieszkańców przeszkadzają w pracy.

Fronda” ogłosiła bojkot Biedronki. W markecie można kupić, przeznaczony dla dzieci „Mały słownik ważnych pojęć”. Z książeczki dzieci mogą dowiedzieć się co kryje się pod pojęciem „cywilizacja”, „doping”, „feministka”, „imigrant” czy „strajk”. Zdaniem „Frondy” słownik uczy dzieci haseł uderzających w podwaliny tradycyjnej rodziny i propaguje homoseksualizm, bo dzieci mogą przeczytać w książce, że homoseksualiści to ludzie czujący pociąg do osób tej samej płci.
Faktycznie, zamiast takich słów jak cywilizacja, homofob, strajk powinny być: taca, ksiądz, sutanna, zakrystia…

Od 1 lipca znieczulenie przy porodzie jest refundowane. O jego zastosowaniu decyduje pacjentka. Resort zdrowia chce jednak ograniczyć liczbę refundacji. Celem zmian ma być „poprawa komfortu i bezpieczeństwa kobiet rodzących oraz ich dzieci, a także poprawa jakości usług związanych z porodem”.

Prezydent A. Duda po cichu kombinuje jak wycofać się z wielomiliardowych obietnic. Już zapowiedział, że nie spełni jednej ze swoich sztandarowych obietnic – cofnięcia wieku emerytalnego dla kobiet do 60 i dla mężczyzn do 65 roku życia. Prezydent oświadczył, że wcześniejsze zakończenie kariery zawodowej będzie możliwe dopiero po zdobyciu 40 lat stażu pracy. A w sprawie 500 złotowego dodatku na każde dziecko prezydent z dużą ulgą ogłosił, że to zadanie rządu…
Andrzej Duda dopiero po wyborach zorientował się że wybrano go na prezydenta a nie cesarza, a ustrój Polski to nie monarchia absolutna.

I po co mi dom „do góry nogami”?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

DSCF3811Pada deszcz – źle, nie pada – jeszcze gorzej. Mamy kryzys, bo nie pada! Mniej tramwajów, zamknięte fabryki, sklepy bez klimatyzacji i wind. Premier w pospiechu powołuje sztab kryzysowy. A wszystko dlatego, że od dwóch tygodni jest piękna, słoneczna pogoda.
Nie potrzeba wojny, klęski żywiołowej. W tym kraju wystarczy kilka dni upału i nie ma prądu.
A w Grecji, Hiszpanii, czy we Włoszech nie ma upału? Jest, a jednak nikt tam prądu nie wyłącza!

W poniedziałek rano PSE poinformowały, że wprowadzają od godz. 10.00 ograniczenia w dostawach i poborze energii w całym kraju. Od godziny 10.00 do godz. 17.00 obowiązuje w Polsce tzw. 20 stopień zasilania.
Deja vu. 20 stopień zasilania, wyłączenia prądu, niedoinwestowanie sieci energetyczne, elektrownia atomowa w budowie… Co  byśmy teraz zrobili, gdyby Gierek nie wybudował tych wszystkich elektrowni?

Pani premier stwierdziła, że zawiodły OZE (odnawialne źródła energii). A gdzie u nas są OZE? Fakt, kilka wiatraków postawiono, ale rząd i spółki energetyczne przez wiele lat blokowały rozwój energetyki odnawialnej i od lat straszyli, że rozwój OZE sprawi, iż nie będzie możliwe zapewnienie stałości dostaw energii.
Teraz sytuacja wygląda tak, że na godz. 12.30 7.08.2015 roku szczytowe zapotrzebowanie mocy wyniosło 22 GW. Na tą samą godzinę, tego samego dnia w Niemczech, tylko same instalacje fotowoltaiczne produkowały 21,6 GW mocy.
Niemcy inwestują w OZE, my inwestujemy w górnicze przywileje i górniczą niewydajność.
Jest „plan” wybudowania elektrowni jądrowej. Póki co wydano na nią 182 miliony, a nie wskazano nawet jej lokalizacji.

Teraz mamy prąd jeden z najdroższych w Europie, a sytuację jak w Bangladeszu. Zwolennicy teorii spiskowych pytają kto zawinił? Jeszcze  Tusk, czy już Duda?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2018 panoptikum-blogosobliwosci Design by SRS Solutions

  • RSS