2011 FEB 27 Sofie bow (9)Poseł Tarczyński to wyjątkowy oryginał.  Najpierw chciał bić 73 letniego byłego prezydenta, potem paradował w płaszczyku z jenotów, lansował się w jacuzzi, a teraz siedzi w sejmowych ławach i szczeka na posłanki.

To było  w trakcie debaty o reformie KRS. Posłanka Gajewska-Płochocka wchodziła na mównicę, a poseł Tarczyński zaczął  wydawać psie odgłosy: hau, hau, hau…
Zaskoczona posłanka poprosiła:  Panie pośle, pan nie szczeka…

Sprawa stała się poważna. Interweniował minister Macierewicz i zażądał postawienia posłanki przed komisją etyki!  Macierewicz stanął w obronie Tarczyńskiego, ponieważ uważa, że poseł ma prawo do szczekania w Sejmie. Dlaczego? Ano dlatego, że poseł Tarczyński reprezentuje władzę, a posłanka Gajewska-Płochocka jest gorszym sortem – elementem zdemoralizowanym, podłym i animalnym. Posłanka i tak miała szczęście. Poseł mógł przecież podnieść nogę i obsikać mównicę…

Czy to znaczy, że posłowie PiS na widok młodej posłanki muszą… szczekać? Może szczekał,  bo nie zna języków obcych, a dla niego ludzki język jest językiem obcym. Co robić? Zabronić kundlowi szczekania jest nieludzkie.  Nie powinno się go wpuszczać na salę sejmową bez kagańca.  Ciekawe, czy sam się wyprowadza na trawnik i sprząta po sobie?

Nic nie wskazuje, żeby poseł Tarczyński pochodził z zagrody, ale pozory mogą mylić. Być może przypomniał sobie jak w rodzinnej wsi Burek od sąsiada szczekał spod budy na niego, a on na Burka.

Tuwim pisał, że „idiota”, to nie obraza, a choroba. Dziwne, że epidemia idiotyzmu ogarnęła większość sejmową. Szczekają na obcych, merdają ogonami na widok Pana, łaszą się i przymilają, stają pokornie na łapkach i aportują z tą bezgraniczną miłością w oczach.

Myślałem, że poziom debaty publicznej osiągnął już dno. Pan  Tarczyński wyprowadził mnie z błędu. Chciałbym z tego miejsca pogratulować posłowi i jego ugrupowaniu ,,nowej jakości” jaką udało się wprowadzić do Sejmu.

A swoją drogą, jak nazwać sposób sprawowania władzy w kraju, gdzie rządzący szczekają?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks: