Wpisy z tagiem: władza

mleczkoW okresie PRL-u podwyżki cen artykułów pierwszej potrzeby osładzano społeczeństwu zapewnieniami, że co prawda chleb zdrożał, ale staniały lokomotywy.

Władza ma dzisiaj podobny problem – chodzi o masło. Minister Morawiecki  zapytany o ceny masła odpowiedział, że nie jest to niepokojące, bo potaniały buty i odzież! Deja vu – tak się tłumaczył Gomułka.

Nie rozumiem ministra. Nawet dziecko wie, że masło drożeje na całym świecie i nie trzeba odwoływać się do argumentacji ze słusznie minionej epoki. Jeśli minister chce korzystać z doświadczeń PRL-u, to niech zwołuje wiece.

Tak było w latach 50-tych. Po olbrzymiej podwyżce cen żywności w zakładach pracy spędzano ludzi na robotnicze wiece poparcia dla podwyżek cen. Obecność była obowiązkowa. Tam działacze partii rządzącej tłumaczyli, posługując się swoimi wyliczeniami, że ta podwyżka jest korzystna dla społeczeństwa, ponieważ obok podwyżki cen żywności w znacznym stopniu staniały lokomotywy, statki, stal itp. Per saldo – społeczeństwo na tym nic nie straciło, a przeciwnie – jeszcze zyskało.

Panie ministrze, wszystko podrożało. Buty i odzież też. Pan pewnie przy swoich zarobkach nie zwraca na to uwagi.

Ekonomiści są zgodni  – zakupy w sklepach spożywczych mogą dostarczać większych niż zwykle emocji. Jak obliczył bank Credit Agricole, wieprzowina jest droższa o 11 proc., a cukier o 12 proc. Morawiecki  zapewnił, że władza się temu przygląda…

Na szczęście potaniały konie, te ze stadniny w Janowie Podlaskim.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Slawomir-Mrozek_article-content-maxA jednak jest ciepło. Ba, gorąco. I to tak, że niektórym słońce szkodzi. Najpewniej udaru doznał wiceszef MSZ Konrad Szymański, który stwierdził, że PiS wprowadził Polskę do Unii Europejskiej.

Chyba tylko słoneczny  udar mógł spowodować amnezję ministra. Pan Szymański chyba zapomniał, że Leszek Miller i Włodzimierz Cimoszewicz jeszcze żyją. Trudno uwierzyć, że ten pan ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, a wcześniej zdał maturę  w  II Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Kaliszu. Wstyd dla Poznania i Kalisza!

Ale, co tam. Premier Szydło też wiedzą historyczną nie błyszczy i nie wie  kiedy Polska przystąpiła do Unii Europejskiej. Kilka lat temu, reporter telewizji uniwersyteckiej „Uniwerek.TV” wybrał się do Sejmu, aby przepytać elitę polskiej polityki z zagadnień maturalnych. Na pytanie o datę wstąpienia Polski do UE pani premier odpowiedziała tak:

Mamy okrągłą rocznicę, tak? Osiemdziesiąty… Przepraszam, dziewięćdziesiąty drugi… trzeci?

Władza pisze nową historię. To tłumaczy zmiany w programach nauczania szkolnego. Niedługo dowiemy się o nowych faktach. To obecna władza przyjęła w Polsce chrześcijaństwo, pokonała Krzyżaków, wygrała II wojnę światową i obaliła komunizm. A co z lądowaniem na księżycu? Będziemy się domagali sprostowania od Amerykanów, bo to nie Armstrong był pierwszy na Księżycu. Teraz już wiem, skąd na fotografii z lądowania na Księżycu, wzięła się kacza łapa odciśnięta na księżycowym pyle.

Gdzieś w świętokrzyskim odkryli jaskinię, a w niej szczątki neandertalczyków sprzed 100 tysięcy lat. Wszyscy w odzieniach  ze skór mamutów mieli wpięte znaczki PiS…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

mediaTVP stoi na krawędzi bankructwa. Tak podsumował prezes TVP Jacek Kurski rok swojego urzędowania  na konferencji prasowej. Oznajmił, że spółkę czeka finansowa śmierć.  Musi być fatalnie jeśli funkcjonariusza władzy stać na taką szczerość.

Prezes postanowił ratować finanse TVP i wymyślił jak zwiększyć oglądalność.  Dla uatrakcyjnienia programu zmienił ramówkę TVP 1 na niedzielę. Program zapiera dech w piersiach:

7,00 – msza święta z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach
8.00 -  program informacyjno-publicystyczny „Tydzień”, czyli rządowa propaganda.
8.40 -  program redakcji katolickiej dla młodzieży „Ziarno”.
9.20 -  film reklamowany jako dramat historyczny , „Szaweł – Droga do Damaszku”.
11.20 – magazyn „Sekrety mnichów”.
11.50 – magazyn religijny „Między ziemią, a niebem.
12.00 – „Anioł Pański”.

A później dalszy ciąg  magazynu „Miedzy ziemią a niebem”. I tak do 13.00. Teraz niedzielny program  przypomina spotkania kółka różańcowego. Oferta wciska w fotel. Brakuje tylko Disco Polo i apelu smoleńskiego. Taki program nadaje się tylko do torturowania więźniów za ciężkie przestępstwa. A za to wszystko trzeba jeszcze płacić przymusowy abonament.

Czym to się różni od ramówki TV Trwam? Zresztą porównanie do TV Trwam też jest nietrafione. Tam jest więcej polityki i wiadomości nie związanych z religią niż w TVPiS. Nawet zanim zaczną różaniec najpierw pokazują prezesa i Macierewicza, a minister Radziwiłł opowiada o zarobkach pielęgniarek.

Ciemny lud to kupił ? Nie! W porównaniu z jesienną ramówką rok wcześniej TVP zanotowała dramatyczne spadki. TVP 1 – prawie 15 proc. Gdy w styczniu 2016 r. Kurski został prezesem, w telewizyjnej kasie było 100 mln zł. Teraz ma minus 200 mln zł.

To nie przeszkadza, by prezes zarabiał więcej. Do tej pory pensja szefa TVP nie mogła przekraczać ok. 26 tys. zł. Teraz ma się mieścić w granicach 30-52 tys. zł. Plus premia, do 50 proc. pensji.  Jak widać lojalność jest w cenie.

Kurski ma kolejny genialny plan finansowy. Działając wspólnie i w porozumieniu z Krzysztofem Czabańskim – szefem Rady Mediów Narodowych, knuje jak zedrzeć kasę z Polaków na  swoje pobory. Tzw. abonament zapłaci każdy, czy ogląda ten chłam, czy nie. O ściągalność haraczu ma zadbać urząd skarbowy.  Władza sfinansuje własną propagandę z podatku nałożonego nawet na swoich przeciwników.

Na razie jedyny wiarygodny program w TVP jaki tam nadają, to prognoza pogody, ale i to może się zmienić…

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

wośpWielka Orkiestra Świątecznej Pomocy  działa nieprzerwanie od 1993 roku. Podczas 24 Finałów zebrała 720 mln złotych. Dzisiaj gra 25 raz i podobnie jak w latach poprzednich ma swoich zaciekłych wrogów.

Po raz pierwszy od 25 lat wydarzenia nie transmituje telewizja publiczna. Programy TVP cały dzień milczały na temat trwającego finału WOŚP. Dopiero wieczorne wydanie „Wiadomości” poświęciło Owsiakowi  16,5 sekundy. To się nazywa mieć gest. Nawet w zaprzyjaźnionym San Escobar nie było tak bogatego materiału!

Państwo polskie  ostentacyjnie odwraca się od milionów Polaków i tysięcy wolontariuszy. Władza  nie toleruje Owsiaka i deklaruje, że najszczęśliwszym dniem będzie ten, w którym WOŚP przestanie grać. Czy władzy nie zależy na wsparciu „ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach pediatrycznych oraz zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom”?

Wygląda na to, że ze względów politycznych władza woli dać 4000 zł za martwe dziecko, zamiast ratować  te, które można wyleczyć. Mściwi głupcy.

WOŚP podpadła też ks. Piotrowi Maciejskiemu z parafii  w Strzelcach Opolskich. Ksiądz najwyraźniej wkurzył się widokiem wolontariuszy zbierających datki w pobliżu kościoła. Złość musiała być duża, bo podczas mszy wypalił z ambony: „ na mszę nie przyszli, a doją ludzi na aborcję i na eutanazję”.

Ksiądz uważa, że pieniądze zbierane są dla ludzi, którzy bawią się na Woodstocku, popierają aborcję i eutanazję. Jednym słowem zakupione inkubatory, pompy insulinowe, rezonans magnetyczny,  tysiące  aparatów słuchowych, itp.,  dla dzieci i dorosłych służą do aborcji i eutanazji.

Idioci, ale pożyteczni. Dzięki takim ludziom WOŚP zbiera dwa razy więcej niż zwykle.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

file0001311453883Prezes, czyli sami wiecie kto, ogłosił na konferencji prasowej, że państwo jest bezsilne. Nie potrafi poradzić  sobie z mafią reprywatyzacyjną. To ciekawe, naczelnik państwa przyznaje, że jego rozbudowane służby, przejęta prokuratura i wierni akolici są nieudolni.

Udolny jest prezes, który powoła speckomisję weryfikacyjną. Komisja będzie śledczym, sądem i katem w jednym. Jeśli komisja uzna, że ktoś naruszył prawo w postępowaniu reprywatyzacyjnym, to ona odbierze temu komuś majątek, ukarze finansowo i napiętnuje. Nie będą już potrzebne sądy, prokuratury i inne służby. Będzie partyjna komisja prezesa.

Zamiast sądu komisja prezesa będzie stwierdzać, czy doszło do nieprawidłowości i wyda wyrok. Od decyzji komisji weryfikacyjnej będzie można się odwołać do Prezesa Rady Ministrów, czyli do podwładnej prezesa. Przed komisją będzie się musiał stawić  każdy wezwany, pod rygorem kary. Od decyzji komisji  będzie zależał zakres rozpatrywanych spraw.

Wraca stare. Kiedyś towarzysz Gomułka wrzeszczał: „Zniszczymy wszystkich bandytów reakcyjnych bez skrupułów. Możecie jeszcze krzyczeć (…) lecz to nie zawróci nas z drogi”. Prezes też nie zawróci.

W latach 60. partia zdemaskowała handlarzy mięsem. Aresztowano ponad 400 osób. Głównym oskarżonym był Stanisław Wawrzecki, którego skazano na karę śmierci. Wyrok wykonano. Mięsa nadal brakowało.

W stanie wojennym partia „rzuciła” na front walki z nieprawidłowościami  Terenowe Grupy Operacyjne, które formalnie miały dopomagać lokalnym władzom w rozwiązywaniu rozmaitych problemów. Niczego nie rozwiązały.

W 1983 roku partia powołała Inspekcję Robotniczo – Chłopską. Do walki ze spekulantami. Spekulantów wyłapywano, piętnowano w mediach, skazywano w procesach pokazowych. Społeczny entuzjazm przygasł jednak, gdy okazało się, że półki sklepowe są nadal puste.

Nie żyje Gomułka, nie żyje Gierek, nie żyje PRL, ale władza jakby w PRL-u żyła. Czerpie ze starych, sprawdzonych wzorów. Wskrzesza komisarzy o specjalnych uprawnieniach.

Powstaje sąd ludowy, albo doraźny.  Jakiś dziwoląg. To nie będzie komisja sejmowa, ale w skład wejdą posłowie. Będą mieli szerokie uprawnienia i możliwość wzruszania prawomocnych decyzji administracyjnych. Prawo do przesłuchiwania w trybie Kodeksu Postępowania Karnego i nakładania milionowych kar finansowych. Nawet Putin na to nie wpadł.

Czy ma być to coś w rodzaju komisji majątkowej, która oddawała majątek kościołowi?  Trybunał uznał, że tamta instytucja była niekonstytucyjna. Czym ma być ta komisja, specjalną nadwładzą? W jaki sposób władza ma coś oceniać, wydawać wyroki i karać? Na jakiej podstawie prawnej?

Czasy się zmieniają, a partia ciągle powołuje komisje.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Zadupie

3 komentarzy

monty iświęty gralMinister Waszczykowski obraził się na Komisję Wenecką i ogłosił, że Polska zakończyła z nią współpracę. Minister uznał, że Komisja kłamie i obraża Polaków.

To ciekawe. Jestem Polakiem i nie czuję się obrażony, wręcz przeciwnie, jestem  wdzięczny, że Komisja zajęła się bezprawiem.

Pan Waszczykowski  zapomniał, że sam zaprosił Komisję i poprosił, aby sporządziła raport w sprawie praworządności w Polsce. Jak poprosił minister tak Komisja uczyniła. Raport jest miażdżący i umiejscawia nasz kraj gdzieś w okolicach Białorusi.

Władza na każdym kroku i w każdym dostępnym medium odkrywa spiskujących wrogów narodu. Otaczają nas, złodzieje, zdrajcy, komuniści i Żydzi. I wszyscy kłamią. Komisja Wenecka kłamie, Airbus kłamie, Unia kłamie, protestujące Polki kłamią. Tylko władza mówi prawdę. Cały świat się myli i nie rozumie jej genialnych posunięć.

Zapatrzona w siebie władza, moralnie zacofana, politycznie głupia, spycha nas na zadupie Europy. Wreszcie podnieśliśmy się z kolan i padliśmy twarzą w błoto.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

z18587434O,Pijany-rowerzysta-na-szosie-siedleckiejRuszył program 500+. Efekty są zaskakujące. Gwałtownie rosną przychody producentów napojów alkoholowych, a placówki opiekuńczo-wychowawcze są przepełnione.

Na przykład w takim Włocławku drastycznie wzrasta liczba interwencji związanych z nadużywaniem alkoholu. Dziwnym zbiegiem okoliczności liczba pijanych rodziców pokrywa się z harmonogramem wypłat programu 500+:

Najbardziej wstrząsająca dla włocławskich pracowników socjalnych była sytuacja z ubiegłego tygodnia, gdy mocno upiła się matka kilkorga dzieci.  Miała 3 promile alkoholu. Upił się też jej partner. Pracownicy MOPR wezwali jej brata, żeby zajął się dziećmi. Gdy przyjechał, okazało się, że ma 2,5 promila. Wtedy wezwano jej ojca. Po dotarciu na miejsce również u niego wykryto sporą zawartość alkoholu: 1,5 promila. Policja stwierdziła wtedy, że dzieci muszą trafić do placówki opiekuńczo-wychowawczej.

Wygląda na to, że pieniądze podatnika idą na „rozrywki” dla rodziców. Piją na koszt państwa, władza im stawia, a my za to płacimy. Dzieci będą zapewne dobrze przez nich wychowane.

Program 500+ bardzo chwalą prezesi „Ambry” – dystrybutora win. Twierdzą, że to właśnie procenty, a nie pieniądze mają bezpośrednio większy wpływ na liczbę narodzin. Bo takie jest działanie napojów alkoholowych.

Tak, słuszną linię ma nasza władza.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

at-the-crossNareszcie jesteśmy sławni, dobra zmiana działa! Wielki muzyk mówił o Polsce w amerykańskim Kongresie.

Kim jest Bono, lider legendarnej grupy rockowej U2, każdy wie. I każdy chyba wie jak wspierał demokratyczne przemiany w Polsce po 1989 roku. Jeszcze w 2009 roku mówił, że Europa potrzebuje więcej takich krajów jak Polska. Znany z podziwu dla Polaków, dzisiaj zmienił zdanie.

We wtorek Bono przemawiał w Kongresie Stanów Zjednoczonych i powiedział, że Polska politycznie przesuwa się na prawo, w stronę „hipernacjonalizmu”. Zamiast solidarności dostrzegł w działaniu polskich władz  nacjonalizm i mowę nienawiści.

No to w Polsce Bono jest skończony. Prezes i jego akolici już nigdy nie kupią żadnej płyty U2. Jestem pewien, że na antenie  „narodowej telewizji” nie zobaczymy już zespołu. Nie sadzę żebyśmy usłyszeli przeboje U2 w „narodowym radiu”. Tylko czekać jak minister kultury umieści Bono na liście zakazanych wykonawców. Być może czeka nas „Wielkie Narodowe Palenie” płyt wrogów narodu. Służby gorączkowo poszukują donosiciela. Ktoś przecież musiał donieść Bono na Polskę, bo skąd by wiedział?

Co teraz? Cały świat wie, jacy jesteśmy wspaniali, jakiego mamy inteligentnego prezydenta, panią premier i prezesa. A skoro jakiś niedouczony muzyk tego nie rozumie, to może się okazać antypolskim lewakiem, rosyjskim agentem, lub Żydem! A może jest wegetarianinem?

Dzisiaj władza  podsyca nacjonalistyczne nastroje i lekceważy ideały zjednoczonej Europy, o przynależność do której staraliśmy się tyle lat. Za chwilę usłyszymy od Europy „With Or Without You”

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

silence-16_lWładza dała szansę Komisji Weneckiej, żeby „właściwie” oceniła sytuację w Polsce. Komisja ją zmarnowała. W związku z tym prawdopodobnie zostanie powołana komisja śledcza w sprawie Komisji Weneckiej. Pracuje też IPN. Dobrze poinformowane źródła donoszą, że znalazła się teczka Komisji Weneckiej.

Poszukiwany jest zdrajca, który komisję nasłał na Polskę z Wenecji. Władza zdecydowanie dementuje jakoby komisję zaprosił minister Waszczykowski.
Prawnicy z Wenecji zdają się niczego nie rozumieć i brną dalej. W czerwcu będą badać przygotowaną przez władzę  ustawę inwigilacyjną.

Władza jest zdziwiona i zaniepokojona. Komisja jest nieobiektywna, bo PiS jej nie wybierał.
W MSZ zastanawiają się czy w ogóle jest takie miasto Wenecja. Są Wadowice, jest Wąchock… Kancelaria premiera zapewnia, że demokracja w Polsce kwitnie, przecież nikt nie strzela do demonstrantów.

W Warszawie powstanie filia Komisji Weneckiej. Po co mają się co trzy miesiące trudzić daleką podróżą.

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

RIPPamiętacie film „Raport mniejszości”? Akcja filmu rozgrywa się w Waszyngtonie w nie tak dalekiej przyszłości. W 2054 roku można przewidzieć przyszłość, a winnych ukarać, zanim popełnią zbrodnię.

W Warszawie w 2016 roku prokuratorzy IPN robią naloty na domy nieboszczyków, aby przewidzieć przeszłość, wykryć przestępstwa, a winnych ukarać! Ci, którzy uwielbiają klimat towarzyszący opowieściom fantastycznym, na pewno się nie zawiodą.

Dzisiaj IPN wszedł do domu Wojciecha Jaruzelskiego. Prokuratorzy IPN są na etapie lat 40. i 50. ubiegłego wieku – szukają prywatnego archiwum generała.

Ruszyła machina dobrej zmiany. Wygląda na to, że IPN ma uprawnienia, aby wchodzić ludziom do domów i grzebać im w szafach. A kto powiedział , że IPN będzie chodzić tylko po mieszkaniach byłych dygnitarzy PRL?

Kiedyś SB-cja  chodziła po domach i szukała bibuły. Dzisiaj policja historyczna może wejść do każdego domu, zrobić kipisz i zabrać co się tylko podoba. Najlepiej prywatną  korespondencję.

Znaleźliśmy się w państwie, w którym władza przestała się liczyć z prywatnością obywateli. Jeśli dzisiaj wchodzą do byłego prezydenta, to jutro mogą wejść do łazienki np. pani Kowalskiej i sfotografować ją w kąpieli. Społeczeństwo takich zdjęć oczekuje i chętnie obejrzy je w „Wiadomościach”. To państwo policyjne i białoruskie standardy.

Jaruzelski nie żyje. Władzy to nie przeszkadza. Wchodzi do domu rodziny i narusza domowy mir. Ciekawe, czy planuje ekshumację i rewizję osobistą?

Hari Seldon


http://www.facebook.com/PanoptikumBlogosobliwosci

Muzyczny relaks:

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2018 panoptikum-blogosobliwosci Design by SRS Solutions

  • RSS